poniedziałek, 12 grudnia 2011

Gimnastyka

Początek grudnia dla nas bardzo ciężki. Najpierw moja sześciodniowa (!) migrena i jeszcze w jej trakcie choroba dzieci, biegunka z wyskoką gorączką. Trzy noce nie przespane i w ruchu. Zaglądanie do pieluszki co 5 minut. Wstawanie i podnoszenie 14 kg na przewijak chyba z milion razy. Gimnastyka, że hej! Widać, że brakuje mi ruchu, bo od razu od tej gimnastyki schudłam kilogram. Teraz już z maluchami prawie dobrze, ale dietkę jeszcze trzymamy i poimy dzieciaki.

Na wiosnę chcemy zrobić u nas w mieszkaniu wielkie przemeblowanie. Z sypialni zrobimy salon, z salonu pokój chłopaków, a z pokoju Pawełka sypialnię :) Już teraz zaczął się spór między mną a Mańkiem o to, jak ma stać nasze łóżko. Oczywiście ja się nie poddam :)

Szczerze mówiąc to najchętniej bym się stąd wyprowadziła. Najlepiej do przytulnego domku z ogródkiem w jakimś miłym i wygodnym miejscu. No i oczywiście z moimi chłopakami :)


11 komentarzy:

  1. Początek grudnia faktycznie do bani - oby koniec roku był lepszy.

    A ustawienie łózka to drobiazg, o który nie warto się spierać. Ustąp Mańkowi, niech się chłopak cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. u nas są chwilowe zgrzyty w temacie lodówki do remontu kuchni. Ja chcę nową w zabudowie a Lu starą wolnostojącą ... też się nie poddaję ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. 6 dniowa migrena wiem coś o tym, koszmar!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja miewam 2-3 dniowe maksymalnie ale czasem takie ze światłowstrętem i nudnościami w pakiecie ... ehhh

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj choróbska wstrętne są. My tez chorowaliśmy cały początek. A łóżko...hmm ważne żeby wygodne było :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Hebiusie - taką mam nadzieję, ze będzie lepszy; a z łóżkiem cięzko mi ustapić, bo pokój jest mały i jesli ustawimy łóżko tak jak chce Maniek będzie kicha brzydka, a ja marzę o ładnym bezdzietnym kąciku dla siebie i męża :)

    Polly- spór o lodówkę - :); ja sie już zgodziłam 4 lata temu na niewyrzucenie starych mebli po poprzednich lokatorach, ale chyba teraz się ich pozbędziemy mam nadzieję; a migreny paskudna rzecz, też ma światłowstręt, nudności na szczęście rzadziej

    katrin - trzy dni ból jednej połówki głowy, a potem zmiana, trzy dni druga połówka... najgorzej, ze ból mi spać nie daje...

    Mleczkowa - dla mnie trochę za miekkie jest, ale za to duże, że i we czwórkę dało by się spać

    OdpowiedzUsuń
  7. Współczuje migreny. Ja miewam ostatnio dziwne bóle głowy, ale nie wiem czy to migrena ;o////
    Ja mam ochotę na przemeblowaie, ale to nie moje to ruszac nie mogę.
    A do domku z ogródkiem tez mogłabym się przeprowadzić ;o)

    OdpowiedzUsuń
  8. a to u mnie tez zazwyczaj taka zmiana połówek następuje....i spac tez czasem nie moge, wiec w pełni rozumiem ten ból....pozniej jak sie budze bez bolu glowy to wdzieczna jestem ze ustapilo

    OdpowiedzUsuń
  9. Kantadesko - migrena czy nie , to źle, ze boli... ciągle wierzę, że kiedyś się do takiego domku przeprowadzę :)

    Katrin - jutro idę do neurologa, już raz lekarka dała mi tabletki, które pomagały (Cinie) i mam nadzieję, że nie przestaną pomagać, bo niestety często tak u mnie bywa.

    OdpowiedzUsuń