Początek grudnia dla nas bardzo ciężki. Najpierw moja sześciodniowa (!) migrena i jeszcze w jej trakcie choroba dzieci, biegunka z wyskoką gorączką. Trzy noce nie przespane i w ruchu. Zaglądanie do pieluszki co 5 minut. Wstawanie i podnoszenie 14 kg na przewijak chyba z milion razy. Gimnastyka, że hej! Widać, że brakuje mi ruchu, bo od razu od tej gimnastyki schudłam kilogram. Teraz już z maluchami prawie dobrze, ale dietkę jeszcze trzymamy i poimy dzieciaki.
Na wiosnę chcemy zrobić u nas w mieszkaniu wielkie przemeblowanie. Z sypialni zrobimy salon, z salonu pokój chłopaków, a z pokoju Pawełka sypialnię :) Już teraz zaczął się spór między mną a Mańkiem o to, jak ma stać nasze łóżko. Oczywiście ja się nie poddam :)
Szczerze mówiąc to najchętniej bym się stąd wyprowadziła. Najlepiej do przytulnego domku z ogródkiem w jakimś miłym i wygodnym miejscu. No i oczywiście z moimi chłopakami :)
Początek grudnia faktycznie do bani - oby koniec roku był lepszy.
OdpowiedzUsuńA ustawienie łózka to drobiazg, o który nie warto się spierać. Ustąp Mańkowi, niech się chłopak cieszy :)
u nas są chwilowe zgrzyty w temacie lodówki do remontu kuchni. Ja chcę nową w zabudowie a Lu starą wolnostojącą ... też się nie poddaję ;D
OdpowiedzUsuń6 dniowa migrena wiem coś o tym, koszmar!
OdpowiedzUsuńja miewam 2-3 dniowe maksymalnie ale czasem takie ze światłowstrętem i nudnościami w pakiecie ... ehhh
OdpowiedzUsuńOj choróbska wstrętne są. My tez chorowaliśmy cały początek. A łóżko...hmm ważne żeby wygodne było :D
OdpowiedzUsuńHebiusie - taką mam nadzieję, ze będzie lepszy; a z łóżkiem cięzko mi ustapić, bo pokój jest mały i jesli ustawimy łóżko tak jak chce Maniek będzie kicha brzydka, a ja marzę o ładnym bezdzietnym kąciku dla siebie i męża :)
OdpowiedzUsuńPolly- spór o lodówkę - :); ja sie już zgodziłam 4 lata temu na niewyrzucenie starych mebli po poprzednich lokatorach, ale chyba teraz się ich pozbędziemy mam nadzieję; a migreny paskudna rzecz, też ma światłowstręt, nudności na szczęście rzadziej
katrin - trzy dni ból jednej połówki głowy, a potem zmiana, trzy dni druga połówka... najgorzej, ze ból mi spać nie daje...
Mleczkowa - dla mnie trochę za miekkie jest, ale za to duże, że i we czwórkę dało by się spać
Współczuje migreny. Ja miewam ostatnio dziwne bóle głowy, ale nie wiem czy to migrena ;o////
OdpowiedzUsuńJa mam ochotę na przemeblowaie, ale to nie moje to ruszac nie mogę.
A do domku z ogródkiem tez mogłabym się przeprowadzić ;o)
a to u mnie tez zazwyczaj taka zmiana połówek następuje....i spac tez czasem nie moge, wiec w pełni rozumiem ten ból....pozniej jak sie budze bez bolu glowy to wdzieczna jestem ze ustapilo
OdpowiedzUsuńKantadesko - migrena czy nie , to źle, ze boli... ciągle wierzę, że kiedyś się do takiego domku przeprowadzę :)
OdpowiedzUsuńKatrin - jutro idę do neurologa, już raz lekarka dała mi tabletki, które pomagały (Cinie) i mam nadzieję, że nie przestaną pomagać, bo niestety często tak u mnie bywa.
Wesołych Świąt !!
OdpowiedzUsuńDziękuję Polly :)
OdpowiedzUsuń