środa, 23 sierpnia 2017

Koniec lata

W ogrodzie zakwitły żółte kwiaty.

Przede mną  już tylko tydzień urlopu. Trochę mnie to martwi, bo roboty w domu jeszcze sporo, ale z drugiej strony cieszę się, bo trochę tęsknię za ludźmi z pracy, za miejscem, które już od dawna jest moje. 

Domu na wsi jeszcze nie oswoiłam. Ale ciągle jeszcze go przerabiamy i jest szansa, że kiedyś będzie mój.

Najlepsze w czasie wakacji jest to, że nie trzeba się spieszyć. Tego będzie mi najbardziej brakować.



4 komentarze:

  1. Tak, po przyrodzie widać, że to już prawie jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię jesienne słońce, już tak nie parzy a grzeje :)

      Usuń
  2. Ale jesień także piękna, bym powiedział że wolniejsza niż lato (w moim przypadku)...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogłabyś (wręcz powinnaś) skopiować stary onetowy blog i dorzucić go tutaj.

    OdpowiedzUsuń